Zielone elewacje są nie tylko atrakcyjne wizualnie, ale mają również zalety funkcjonalne. Jednak zazielenianie pnączami wymaga wiele uwagi - przede wszystkim należy regularnie sprawdzać, czy powierzchnia elewacji jest nadal nienaruszona. W szczególności w przypadku samowznoszenia istnieje ryzyko, że korzenie kleju będą przerastać małe pęknięcia w tynku, które będą gęstnieć w miarę wzrostu i powodować łuszczenie się tynku w perspektywie średnioterminowej.

Nawet przy najlepszej opiece możesz nie być w stanie uniknąć rozstania się ze swoim bluszczem lub dzikim winem - na przykład, jeśli musisz przemalować lub jeśli wynajmujesz mieszkanie, a właściciel nalega na przeprowadzkę bez pozostawiania śladów. Albo po prostu rośnie "ponad twoją głową", a ciągłe przycinanie staje się coraz bardziej irytujące. Z jakiegoś powodu usuwasz z fasady swojego samopowtarzacza, po stosunkowo łatwym oderwaniu większych pędów zauważysz: Pozostałości korzeni klejących są nie tylko brzydkie, ale także wyjątkowo uparte.
Wskazówka: znajdź najtańszych regionalnych rzemieślników i specjalistyczne firmy, porównaj oferty i zaoszczędź do 30%. Zapytaj teraz bez zobowiązańIm bardziej szorstka elewacja, tym trudniej jest usunąć korzenie klejące. Jeśli skrobanie / szczotkowanie i myjka wysokociśnieniowa w połączeniu ze środkami czyszczącymi nie przyniosą rezultatu, specjalistyczne firmy oferują podpalanie - niezbędne środki bezpieczeństwa w przypadku pożaru są oczywiste dzięki tej technologii.

Jeśli nie masz mowy o czyszczeniu suchym lodem, w większości przypadków elewacja wymaga renowacji po mechanicznym usunięciu pnączy - zdecydowanie wymagana jest nowa warstwa farby, a przede wszystkim naprawa tynku.
Ważne: Jeśli nie udało Ci się usunąć 100 procent pozostałości bluszczu, zalecamy zamalowanie za pomocą warstwy barierowej i podkładu izolującego, aby zapobiec krwawieniu i prześwitowi po nowej warstwie farby. Odpowiednie powłoki o dużym stopniu krycia można znaleźć w specjalistycznych sklepach.